„KSIĄŻĘ HARRY ZACZYNA ZBYT DUŻO ŚMIAĆ SIĘ I JEŚĆ KURCZAKA, PODCZAS KIEDY MEGHAN MARKLE URODZIŁA!»

Znani ludzie

Kiedy Archie Mountbatten-Windsor przyszedł na świat 6 maja 2019 roku, książę Harry i Meghan Markle pokazali go po raz pierwszy publicznie przed szpitalem Portland w Londynie, w miejscu, gdzie chłopiec się urodził.

Był to moment w pełnej zgodzie z tradycją rodziny królewskiej.

„Dziś książę i księżna Sussex z radością dzielą się swoim pierwszym publicznym momentem jako rodzina” – napisali Sussexowie.

Mimo że książę Harry, książę William oraz wielu innych członków rodziny królewskiej,

w tym dzieci Williama, przyszli na świat w szpitalu St. Mary’s, Sussexowie postanowili wybrać dla narodzin Archiego prywatny szpital Portland w Londynie.

„Harry i Meghan radośnie powitali bezpieczny przyjazd swojego syna w szpitalu Portland w Londynie, jeszcze przed tym, jak pałac ogłosił oficjalnie, że księżna jest w trakcie porodu.”

Po narodzinach Archiego udostępnili także zdjęcia, na których mały chłopiec spotyka swoją prababcię, królową Elżbietę II, po raz pierwszy.

Kiedy Archie nieco podrożał, Harry i Meghan udali się z nim do Południowej Afryki, gdzie spotkali się z arcybiskupem Desmondem Tutu. „Dziękujemy, arcybiskupie Tutu, za niesamowicie ciepłe powitanie!

Archie bardzo cieszył się z tego spotkania!” – napisali na Instagramie, dzieląc się zdjęciami swojego syna.

Mimo tego, Harry i Meghan starali się trzymać swoje dzieci z dala od mediów. Zmieniło się to jednak, gdy ich dokumentalny serial na Netflixie, składający się z sześciu odcinków, został opublikowany.

W pierwszym odcinku serii Sussexowie dali widzom intymny wgląd w swoje życie rodzinne w Montecito,

Kalifornia, w ich domu, który wcześniej był określany niemalże jako „twierdza Fort Knox” ze względu na ścisłe środki bezpieczeństwa.

Dokumentalny film dał także fanom okazję, by lepiej poznać Archiego i Lilibet.

Dzieci mieszkają w Stanach Zjednoczonych, daleko od rodziny królewskiej, i tylko kilka razy odwiedziły Wielką Brytanię, między innymi podczas platynowego jubileuszu królowej Elżbiety, kilka miesięcy przed jej śmiercią.

Sussexowie obchodzili także urodziny Lilibet w Wielkiej Brytanii.

Książę Harry opisał w swojej autobiografii „Spare” dzień, w którym po raz pierwszy został ojcem. Zgodnie z jego słowami, by się uspokoić, podczas porodu Meghan używał gazu rozweselającego.

„Miałem dwie opcje, by zachować spokój. Jedną z nich było Nando’s (kurczak, który przywieźli ochroniarze).

Drugą: butla z gazem rozweselającym, która stała przy łóżku Meg. Wdychałem ją głęboko kilka razy” – napisał Harry w swojej książce.

Dodał: „Meg, która skakała na ogromnej fioletowej piłce – podobno pomaga to w naturalnym przebiegu porodu – śmiała się i przewracała oczami. Ja wdychałem więcej gazu i wkrótce zacząłem skakać razem z nią.”

Harry opowiedział, że później pielęgniarka próbowała podać Meghan gaz do uśmierzenia bólu, ale ona już zużyła wszystko.

„Widziałem, jak powoli rodzi się myśl: o Boże, mąż wszystko zużył. ‚Przepraszam,‘ mamrotałem cicho.”

Ostatecznie Meghan otrzymała znieczulenie epiduralne w celu złagodzenia bólu. „Anestezjolog pojawił się w pośpiechu.

Muzyka ucichła, światła zostały włączone. Wow. Atmosfera zmieniła się całkowicie” – zakończył swoją opowieść Harry.

Visited 13 times, 1 visit(s) today
Oceń ten artykuł