**CZĘŚĆ 1** Pierwszą rzeczą, którą poczułam po wypadku
Muzyka skrzypiec była miękka i delikatna, a drobne
**CZĘŚĆ 1** Pułkownik nawet się za nią nie obejrzał.
„Tutaj postawimy ogromną narożną sofę. Białą, ze skóry
Zalatnay Sarolta stała się niezwykle piękną kobietą
Policzek rozbrzmiał głośniej niż delikatny dźwięk kryształowych
Pracowałam na podwójnych dyżurach w szpitalu tylko
Podpisałam papiery rozwodowe dokładnie o 10:17 w szary
Miałam dwadzieścia cztery lata, kiedy po raz pierwszy
Deszcz zaczął padać dokładnie w chwili, gdy trumna









